Przeczytaj

Ucieczka Henryka Walezego

W roku 1574 Henryk Walezy, koronowany zaledwie przed rokiem, nocą wymknął się ze swego pałacu królewskiego i zbiegł do Francji, gdzie miał nadzieję objąć schedę po swym zmarłym niedawno bracie i zasiąść na tronie francuskim. Tym samym Polska została bez żadnego władcy. Co prawda Henryk Walezy nie zrzekł się tronu Rzeczypospolitej, chciał doprowadzić do swoistej unii personalnej między Polską a Francją, na co jednak lwia część herbowych Rzeczypospolitej nie wyraziła zgody - i nic dziwnego, wówczas bowiem sojusz takowy byłby dość egzotyczny, choć dziś sporo historyków uważa, że mógłby przynieść Rzeczypospolitej wiele dobrego, z dwóch powodów. Po pierwsze choćby ze względu na osobę samego króla, który uchodzi za jednego z najwybitniejszych władców francuskich w całej historii. Po drugie dlatego, ze w przypadku unii polsko-francuskiej Cesarstwo zostałoby oskrzydlone i Polska miałaby dużą szansę na odzyskanie swoich włości na Pomorzu i w Prusach. Czy jednak Henryk Walezy potrafiłby dobrze rządzić zarówno Francją jak i Rzeczpospolitą, państwami odległymi od siebie nie tylko terytorialnie, ale także kulturowo? Zdaje się, że raczej nie. W każdym bądź razie po jegoż ucieczce szlachta Rzeczypospolitej musiała dokonać wyboru nowego króla.